Roberto
Administrator Założyciel Forum

Nazwa użytkowanego CB-RADIA: President Lincoln
Antenka: ML 145
Mobil: Opel Astra
Wywołanie: Roberto
IMIĘ: Robert
Pomógł: 1 raz Wiek: 32 Dołączył: 14 Maj 2009 Posty: 750 Skąd: Pruszcz Gdański
|
Wysłany: Sro Sie 11, 2010 23:27 Ponowny atak Policji na CB-Radia
|
|
|
Używanie CB-Radia w aucie jest legalne, ale i tak można za to dostać mandat.
Niedawno w rubryce „Odpowiedzi Ekspertów” w „Auto Świata” ukazał się artykuł,
że używanie CB-Radia podczas jazdy samochodem jest legalne, choć niekoniecznie mile widziane przez policję.
Po publikacji rozdzwoniły się telefony, a do redakcji przyszło kilka mejli, m.in. ten:
Witam. Proszę dokonać poprawki lub sprostować artykuł o radiach CB, w którym autor twierdzi,
że „używanie takiego sprzętu (również w czasie jazdy) jest legalne i nikt za to nie może zostać ukarany”.
Informuję Państwa, że zgodnie z Ustawą „Prawo o ruchu drogowym” (art. 45 ust. 2 pkt 1) można zostać za
to ukaranym mandatem w wysokości 200 zł i nie jest to żadna nowość. Widziałem taki mandat na własne
oczy i wiem, że jest to powszechne. Proszę o dokładne zbadanie sprawy.
Krzysztof z Warszawy
Postanowiliśmy więc rozwiać wszelkie wątpliwości i sprawdzić wszystko raz jeszcze. Wnioski?
Wypowiedź zamieszczona na łamach „Auto Świata” była prawdziwa. Oficjalne stanowisko policji,
wynikające z opinii Biura Prawnego Komendy Głównej, jest takie, że wspomniany w liście od Czytelnika
przepis zabraniający kierowcy korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki
lub mikrofonu w ręku nie dotyczy CB-Radia, a jedynie telefonów komórkowych. Opinię, dostępną m.in.
na stronach Komendy Głównej Policji (http://dlakierowcow.policja.pl/portal/dk...).
Nie kwestionujemy tego, że w wielu przypadkach policjanci i tak karzą kierowców za używanie legalnych
urządzeń – do czego niejako przyznają się w przytoczonej opinii. Oficjalnie powodem nie jest jednak sam
fakt korzystania z urządzenia nadawczo-odbiorczego, ale stworzone w ten sposób zagrożenie.
Tyle że na takiej podstawie można również ukarać kogoś za używanie zwykłego radia samochodowego
czy palenie w aucie papierosa. Mówiąc wprost: jeżeli policjant chce nałożyć na kogoś grzywnę, to i tak
prawdopodobnie znajdzie jakąś podstawę. W takiej sytuacji, nawet jeśli jesteśmy przeświadczeni o własnej
racji, zamiast stawiać sprawę na ostrzu noża, warto z policjantem ponegocjować – w końcu to, czy doszło
do zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, ocenia on według swojej subiektywnej opinii, a nie na
podstawie wskazań przyrządów pomiarowych.
Jeśli nie zgadzamy się z opinią funkcjonariusza, możemy oczywiście odmówić przyjęcia mandatu.
Sprawa będzie wtedy rozpatrywana przez sąd grodzkim. Teoretycznie to policjant powinien nam wówczas udowodnić, że jesteśmy winni – w praktyce wykazanie swojej niewinności nie jest łatwe.
Jeżeli zdecydujemy się przyjąć mandat, a później stwierdzimy, że został on nałożony za czyn, który nie był
wykroczeniem, uchylić go może jedynie sąd. Takiej możliwości nie ma ani policjant, który wystawił mandat,
ani jego przełożony. Wniosek o uchylenie kary należy złożyć w sądzie grodzkim właściwym dla miejsca
zdarzenia w ciągu siedmiu dni od uprawomocnienia się mandatu.
Źródło. Auto Świat 2010-07-31 |
_________________ Gość Pozdrawiam Serdecznie
ADMINISTRATOR - TO TWÓJ PRZYJACIEL !!!
Wszystkie uwagi i sugestie proszę na PW lub roberto@cb-pomorze.pl |
|